Dwie uczennice naszej szkoly, zostaly Laureatkami V edycji Konkursu Literackiego dla miasta Lublina, pt: ,,Piekna jest moja Ojczyzna”. Główny cel tego konkursu to, ksztłtowanie wsród uczniów postawy patriotycznej i motywowanie ich do sprawnego posługiwania sie jezykiem polskim. Forma literacka byla dowolna, dlatego Agatka Krawczyk napisała wiersz, a Madzia Watkowska opowiadanie. Uczennicom z klasy IIa gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów. Do udzialu w konkursie, zacheciła i przygotowała ich s. Damaris z ambitnymi rodzicami. Ponadto, nagrodzone prace, zostaly wyeksponowane na wystawie w holu Szkoły Podstawowej nr 51, która juz w tradycji piąty rok organizuje.

Moja Ojczyzna …

Ojczyzna to jak miłość do mamy
To moje bezpieczeństwo.
To także zmieniajace się pory roku,
Piękne i pełne uroku.

Tu czuje sie dobrze, tu nic mi nie grozi,
Z przyjaciółmi uczę sie i bawię wesoło.
W mojej Ojczyznie najmilszym dźwiekiem
Jest polska mowa, która brzmi pięknie.

Piekny jest Biały Orzel,
Piękna jest biel i czerwień.
To własnie moja Ojczyzna,
Kochać Ja będę wiernie.

W Polsce sie urodziłam
Tu, gdzie rosna jabłonie,
A wiosna cała kraina
W zapachu kwiatów tonie.

Krwią użyźniona,
We łzach skąpana,
Tak dla mnie droga i tak kochana
Moja Ojczyzna - Najczulsza Mama.

Autor wiersza : Agata Krawczyk klasa IIa

....................................................................

O mojej pięknej Ojczyznie…

Z dalekich stron przyfrunął letni wietrzyk. Przywiał opowieści z pięknej ziemi, która wszyscy nazywaja Polska.
Rozgonił ciemne chmury, by słonko mogło ozłocic zboża, z których pachnący chleb piekarz upiecze. Szumiał falami w zimnym Bałtyku. Ochłodził strudzonych wędrowców na tatrzańskim szlaku, widział pasące sie owce na górskich halach.
Dmuchal w białe żagle na mazurskich jeziorach, spiewał w tatarakach na brzegu. Przelatywał nad polskimi wsiami i miastami. Widział piekną Warszawę nad Wisłą i zamek na Wawelu w Krakowie. Podziwiał pola z żytem, pszenicą i pasące się na łąkach łaciate krowy. Wpadł w odwiedziny do żubrów w Białowieskiej Puszczy i do foczej rodziny na Helu.
Wszedzie, gdzie bywał, widział pracujących ludzi, bawiące sie dzieci. Unosił w góre kolorowe latawce i porywał baloniki. Slyszał muzyke Chopina i piekną polska mowe. Przyniósł znajome zapachy z lasów, w których rosną grzyby i jagody; smak owoców z sadów; kolory maków i chabrów z łąk i pól.
I opowiadał wietrzyk o cudach, które ogladał, o zabawach z liśćmi i o tym, jak targał dzieciom włosy na morskim brzegu. A ta opowieść nie ma końca, bo jeszcze jest tyle miejsc do zobaczenia. Tak pięknie jest tylko w mojej Ojczyznie.

Autor opowiadania: Magdalena Watkowska kl. IIa